czwartek, 16 sierpnia 2012

Bez Cenzury

Ha! W końcu znalazłam, a myślałam, że to już nigdy nie nastąpi. Otóż... nie wpisywałam tej kartki wieki, bo nie pamiętałam tytułu loterii, a było to tak 24 maja – po Łódzkiej Nocy Muzeów – Dominik (domixon), którego swoją droga na forum nie widziałam już wieki, wymyślił aby użytkownicy wybrali najlepszą pocztówkę medyczną z jego otrzymanych (na blogu) i tak oto 27 maja w werdykcie napisał, że za uzasadnienie (bo nie wybór) kartka ląduje także u mnie obok Iski, Babe i Śpiącej. Normalnie zrobiłam się większa...
Z tej właśnie okazji przyszła do mnie dziwna pocztówka, bo nie ma miejsca na adres – IPN się nie postarało. Na upartego tekst dałoby się z tyłu naskrobać, ale Dominik przykleił karteczki. Motyw jest natomiast świetny i chętnie zobaczyłabym te pocztówki w obiegu, choć osobiście co do IPN moje uczucia są bardzo mieszane. Z natury nie lubię odgrzebywania zaszłych spraw, mimo haseł sprawiedliwości. Dlaczego? Otóż uważam, że po tylu latach nie poznamy całej prawdy, Ci co chcieli mogli ją usuwać, fałszować i wymazywać. Zmieniać to co było wygodne. Takie „czystki” trzeba było robić z biegu, bez czekania X lat. Gdyby IPN była tylko instytucją historyczną, idea jej przyświecająca byłaby w moim mniemaniu ciekawa. Jest to jednak instytucja mocno upolityczniona, a to w moich oczach nie daje gwarancji sprawiedliwości i to żadnej. 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz