wtorek, 28 maja 2013

Magical Bulgaria

Trzeba przyznać, że mam jakiegoś farta do tego kraju, bo jak dostaję z niego kartkę to na pocztówce jest inny kraj, a jak dostaję kartkę na której jest kraj to nie z niego! Tak mowa o Bułgarii! Kraju tak kolorowym i magicznym, że wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego mnie tam jeszcze nie było. Moja mama do Bułgarii jeździła co roku, znam więc wiele historii i ciekawostek, a przede wszystkim mam mnóstwo zdjęć do podziwiania.
Bułgaria to kraj pełen czarów, a bułgarska wieś to prawdziwy europejski bastion starych wierzeń, obrzędów oraz obyczajów przekazywanych tutaj z dziada pradziada. Nie oznacza to oczywiście, że Bułgarzy nie żyją nowocześnie - docierają do nich wszelkie zdobycze cywilizacji, jednak związek z kulturą, rodziną oraz obyczajami jest tu głęboko zakorzeniony. Wielu Bułgarów wciąż przepowiada sobie przyszłość z ziaren Bobu, Bułgarzy podobnie jak Polacy, nadal rzucają wianki na wodę po to, aby potwierdzić jakieś swoje domysły. Nadal wróży się i sięga po czary podczas zabijania zwierząt gospodarskich. Na przykład zabiciu świni na bułgarskiej wsi towarzyszy oglądanie śledziony i przepowiadanie pogody na zimę. Tak więc prócz krajobrazów i strojów, to wierzenia i zabobony nadają Bułgarii jej niesamowity koloryt. Część z nich podziwiać mogę dzięki Marysi i jej kartce z Koncertu Życzeń.
English: I have no luck to this country. When I have recived my frist postcard from Bulgaria it was showing Spain, and when I have recived something with Bulgaria on postcard it was sent from Poland. Sounds funny... and it is...
On the postcard from Marysia you can see beautiful landscapes, colourful uniforms and magical Bulgarian rituals.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz