poniedziałek, 5 września 2016

No nie wytrzymam


Cześć! 
Wiem, wiem, dwa posty w jeden dzień to przesada, ale nie mogłam się powstrzymać. W zasadzie swoje otrzymane kartki trzymam w albumach i raczej nie pochwalę się wszystkimi, bo ręce by mi uschły od stukania w klawisze, ale...  No tak się cieszę, że udało mi się wymienić za kartkę z mojej wymarzonej japońskiej serii, że po prostu muszę to jakoś uzewnętrznić. 
Historia jest zresztą ciekawa, albo może raczej nietypowa. Otóż na tę wymianę zdecydowałam się w ramach buntu, przeciwko oczernianiu swaperów na FB. Jak wiecie sama kocham narzekać, nie jestem też specjalnie ufna (bo nie raz mi się oberwało i czas było zmądrzeć), ale mimo wszystko... Wypisywanie postów na innych, bez konkretnej przyczyny, wklejanie prywatnych rozmów (szczególnie jeśli naprawdę nic ni wnoszą do dyskusji, prócz naruszania czyjejś prywatności) i jeszcze zamykanie się na jakąkolwiek krytykę - feee. W rezultacie napisałam do Li (osoby akurat oczernianej), że w ramach protestu przeciwko takim oskarżeniom chętnie się z nim wymienię, o ile tylko spodoba mu się jakaś kartka z mojego albumu, a ja chętnie przyjmę niespodziankę. No i dostałam! Istne cudo, z fantastycznymi znaczkami i naprawdę obszerną wiadomością, a w ramach szerzenia radości na odwrocie są urocze naklejki kwiatowe, utrzymane w klimacie ilustracji na przodzie. 
Nie ukrywam, że liczę na więcej! Bo szkoda marnować tak fajnie rozpoczętą na przekór innym znajomość :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz