Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Birds. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Birds. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Amazing Tasmania

Dziś od rana boli mnie głowa i nie mam po prostu na nic siły, muszę chyba iść odespać. Popołudniu muszę odebrać małego i zabrać go na lody. A potem? Sprzątamy, bo w końcu mam czas mu pomóc w opanowaniu nieporządku w jego pokoju. Dotąd jakoś nie było chwili by móc się oderwać i usiąść z nim by posegregować książki i zabawki, zetrzeć kurze... dziś będzie, bo dzisiejsze popołudnie jest tylko dla nas. Tymczasem jednak coś tylko dla mnie, a mianowicie pocztówki od Andrei wprost z Tasmanii. Piękne i zapisane jak zwykle po same brzegi.
Są tu lawendowe pola z Farmy Bridestowe, niesamowite widoki wschodniego wybrzeża, popełnione przez Andree zdjęcie krowy z okolic jej domu, pełen przegląd tamtejszej farmy, zadziwiający Port Arthur, przezabawna ciuchcia jakby żywcem wyjęta z poprzednich stuleci oraz zapierające dech w piersi Devonport. 




wtorek, 27 maja 2014

Pierzaste cudo

Jako, że dziś rozliczam się z wieloma zaległościami oto i kolejna pocztówka. Uwielbiam ptaki – najlepiej z daleka, choć nie pogardzę również spacerami z synem do parku i dokarmianiem sikorek bogatek czy kaczek prosto z ręki. Niemniej gołębie raczej omijam z daleka i jestem zwolennikiem obserwacji, a nie ingerencji. Jak dotąd sowy, sówki i puchacze widywałam jedynie w Zoo, a najbliżej nich byłam odwiedzając zagrodę w Kadzidłowie, gdzie mogłam zobaczyć niektóre gatunki z naprawdę bliska. Kiedyś za parę lat gdy na to zarobię, uda mi się może kupić teleobiektyw do aparatu i dla odmiany udać w dzicz, aby porobić zdjęcia. Dopiero wtedy poczuję się naprawdę blisko, bo choć dzielić mnie będzie odległość to znacznie mniej niż kraty i siatki...

czwartek, 12 września 2013

Słodkie sówki

Siedzę... miałam sprzątać, ale oczy mi się same zamykają. Odpoczywam więc choć chwilkę, przy okazji przeglądając pocztówki, które przesłała mi Tatiana. Rysunki Ingi Palester to coś co zachwyca moje pociechy, ja natomiast chciałabym umieć szyć takie cudeńka. Tak szyć, bo widziałam ostatnio takie właśnie maskotki, szyte i dziergane. Coś cudownego!
Bądźmy jednak realistami. Mam słomiany zapał, mnóstwo innych pomysłów do realizacji i niestety nawet podczas rekonwalescencji nie mogę poleżeć. Może podczas kolejnej ciąży. Znając moją dolę znów spędzę ją w łóżku. 
Dzisiejszych pocztówek nie trzeba bynajmniej opisywać, wystarczy podziwiać, a do podziwiania mam dużo. Daruję wam nawet znaczki, bo po prostu są identyczne i nie ma co rozpraszać nimi waszej uwagi. 
English: I should rest after accident, I even have this written on my release papers from hospital, but you know how it is with kids - so I walk around our little flat. Good that it is so little! While I stay in bed like in this moment, I look through postcards I had recived this week. Those lovely owls are from Tatiana. 
Inga Palster is one of favourite artist of my kids. There is somethin in her draws that makes them smile. Thats good, mabe they will forgott about what happen to us.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Kraina Niezwykłości

Stawy Milickie należą do światowej sieci Living Lakes. Na liście obok nich znajdują się między innymi Bajkał, Morze Martwe, Balaton, Titicaca, Jezioro Wiktorii. To jeden z najbardziej malowniczych regionów Dolnego Śląska i ostoja wszelkiej zwierzyny - miejsce, które w przyszłości muszę zobaczyć. 
Tak naprawdę nigdy bym się o nich nie dowiedziała gdyby nie Ashka i Asialla, które przesłały mi kartki z unikalnej serii pocztówek wydanych by promować to urokliwe miejsce. 
English: Milickie Ponds are an unique area marked as international network called Living Lakes. They are located in Lower Silesia area near to Wroclaw. Pleace not only quiet but also magical ad full of inteesting flora and fauna.
I would probably never knew we have such a treasure in Poland if not Ashka and Asialla - who sent me greate postcards from serie that was published to promote this pleace.  

poniedziałek, 27 maja 2013

Marudzenie

Nic mi się nie chce. Nawet posta pisać mi się nie chce. Tak więc siedzę i biedzę. Porobiłam porządki w pocztówkach i dochodzę do wniosku, że przy tej ilości hurtownie mogłabym otworzyć. Dobrze, że w środę Paweł zabierze mnie do swoich rodziców, może tam uda mi się odpocząć, choć to chyba też jedynie pobożne życzenie, bo wymyślili sobie grilla. Mam gorączkę, nie mogę oddychać i od zeszłej środy spałam raptem 12 godzin, a oni na poprawę humoru chcą zrobić wielką imprezę rodzinną - <<PŁACZ>>. Nawet cietrzew się ze mnie śmieje. Śmieje się tak od dawna, bo to moja wygrana z estońskiej leśnej loterii Martiny, z zeszłorocznych wakacji. No, ale akurat teraz to ptaszysko najlepiej mi przypasowało. Cietrzewie są wielkie, uparte i agresywne, ale prócz też, że żyją na mokradłach da się je też hodować w przydomowych warunkach.
English: I have worst headache in my life and even this Grouse frol forest lottery by Martina is laughting at me. Today he can. This card was waiting for whole year to be add on the blog.

środa, 22 maja 2013

Birds of Ireland

Dziś będzie dzień typowo Irlandzki, a to wszystko za sprawą Moniki, która zmobilizowała mnie do wyszukania moich pocztówek z tegoż kraju i dodania ich w ekspresowym tempie. Pogrupowałam więc kartki i oto pierwsza partia z ptaszyskami w rolach głównych.
Maskonury kojarzą się wielu oczywiście z Nową Zelandią i nie jest to wcale skojarzenie błędne, ale swe kolonie mają też na Klifach Moheru, gdzie wykonano te przepiękne zdjęcia. Wszystkie kartki przysłała mi właśnie Monika, choć dzieli je szmat czasu. Łączy za to jedno – Irlandzka pogoda, która bywa częstym powodem do marudzenia. Wróćmy jednak do opierzonych...
Upierzeniem przywodzą na myśl nie kogo innego, a właśnie – pingwiny, które przypominają również z uwagi na swój tryb życia. Oba gatunki obserwujemy na wybrzeżu. Drogi tych ptaków nigdy jednak się nie skrzyżowały. Podczas gdy maskonury występują na Półkuli Północnej, pingwiny zamieszkują dalekie na południe. Różnice? Ich wysoki i masywny dziób pozwala je łatwo odróżnić od wszystkich innych ptaków morskich. Maskonury zachowały zdolność do lotu mimo posiadania świetnych umiejętności pływackich. Ptaki te odżywiają się rybami. Na połowy wyruszają daleko od lądu, nawet do kilku kilometrów od wybrzeża, gdzie na głębokich wodach nurkują na kilkanaście do kilkudziesięciu metrów w poszukiwaniu swojej zdobyczy.
Drugiego ptaszyska, nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać. Oczywiście rodzi się wątpliwość, puszczyk to, puchacz, czy może sowa? Żaden ze mnie ornitolog, ale mam atlas... który podpowiada mi, że to Pójdźka – sowa właściwa (a właściwie puszczykowaty), mała, o krępej sylwetce, żółtych oczach i białych „brwiach”. Bardzo podobny do niej gatunek to sóweczka, ale ta różni się nieco ubarwieniem.
English: Today we will celebrate Ireland postcards. All thanks to Monika who mobilise me to add all Ireland cards i have recived. So this is first part of them, all sent by her in a long period of time. The first and last one are Puffins – one of the most popular seabirds to found along the coast of Ireland. One of the largest colonies can be found at the magnificiant Cliffs of Moher in County Clare.
The secound cards shows well known bird to many known as owl. This one is Athene noctua small but cute one. 
 

piątek, 1 marca 2013

PC owl

Malowana sówka z Litwy to nabytek od Zity, którą niesamowicie ucieszył mój fav. Ta oto pocztówka z ilustracją autorstwa Dovydas Baksys jest elementem specjalnej edycji wydanej dla postcrosserów i przez postcrosserów z tego kraju! Można zatem się jednoczyć. Wybrano kilka wzorów i wspólnym wysiłkiem finansowym wydano je razem, by mogły cieszyć nas wszystkich. Cudowny pomysł!
English: This painted owl is my new postcard from Lithuania and it was sent by Zita. This is a greate card because it was create for postcrossers and by postcrossers! Greate idea!

niedziela, 24 lutego 2013

Learning should be fun

W przypływie fascynacji tym któż mógł wygrać candy u Cleo zajrzałam na jej stronę i czytając kolejne posty (bo odpowiedzi nie znalazłam), kliknęłam na zamieszczony tam link. Oczywiście ja nie mogę klikać na linki... bo czytam, a jak czytam takie informacje jak na owej stronie to płaczę. W ogóle większość informacji na temat zwierząt i dzieci przyprawia mnie o łzy, co świadczy o moich słabych nerwach, albo fatalnej kondycji naszego społeczeństwa. Doszłam jednak do wniosku, że choć zamieszczę link na własnej stronie, bo choć sama mogę zapewnić raczej minimalne wsparcie, to w masie siła i grosz do grosza...
Zastanawiałam się nawet czy mam jakąś pocztówkę na „temat”, no i doszłam do wniosku, że tu idealnie mi pasuje kartka jaką wysłała mi Alla. Jest zabawnie i naukowo, a w końcu tę nauką i poznawaniem świata powinniśmy się cieszyć wszyscy.
English: While looking for some information on Cleo blog I found a link to a page I should not read. I should not, but I did and it make me a little bit sad. Thats why I also add a link to change something. I was thinking do I have a propper card and I think the one from Alla is greate. We have sience, learning, something sweet and funny – learning should look this way! For everyone!

wtorek, 5 lutego 2013

Aegolius funereus

Włochatka zwyczajna to mała sowa o zaokrąglonej sylwetce, którą podziwiać możecie na pocztówce jaką otrzymałam właśnie z Białorusi od Igora (phila_by). Wzbogaci ona kolekcję moich pocztówek z fauną i florą tego kraju, a dzieciom da okazję do poznania kolejnego gatunku. Jak tak dalej pójdzie czeka nas kolejny wypad do Kadzidłowa do parku dzikich zwierząt, by tym razem Danny mógł zobaczyć na żywo sowę i to nie zza oddalonych od niego krat.
Z samym tym wzorem wiąże się jeszcze jedna historia, otóż jakiś czas temu dostałam tą kartkę w ramach swapu (wysłanego swoją drogą po 9 miesiącach – a ja sądziłam, że to ja się grzebię z pocztówkami), z tym że dziewczyna mimo próśb i obietnic (po 9 miesiącach człowiekowi może wylecieć z głowy) przysłała mi ją czystą, a dla mnie czysta kartka to jedynie kartka do ponownego wysłania. Tak więc dziś kiedy otrzymałam w końcu wersję zapisaną z czystym sumieniem mogę dołożyć Białoruską sówkę do moich przyrodniczych kartek na wymianę.
English: The Boreal, or Tengmalm's Owl was first classified in 1758 by Carolus Linnaeus. In North America, where it is known as the Boreal Owl, it was named after the Greek god of the north wind, Boreas. In other parts of the world, it is known as Tengmalm's Owl. Other names for this Owl are Richardson's Owl, Sparrow Owl, Partridge-haw and Pearl Owl so don`t be shocked when someone will give it a different name. They are rather small sized 20 cm up to 30 cm and „round”. Colouration varies widely between individuals, with some having reddish-brown hues, while others are more greyish.
This postcard is an offering tag from Igor (phila_by) and it will be another one in my Belarus, flora and fauna collection.

sobota, 26 stycznia 2013

Zimowa uczta

Gile to zaiste piękne ptaki, szkoda że tak rzadko można je obecnie zobaczyć. Kiedyś były częstym zimowym widokiem, ale od lat na jarzębinie przy domu i dzikiej róży widuję co najwyżej sikorki modre, a i to dobrze... Pamiętam, że jako dziecko lubiłam obserwować ptaki, z czasem zbrakło mi jedynie czasu, by kultywować tę nabytą w dzieciństwie umiejętność podziwiania rzeczy drobnych. Odkrywam ją na nowo dobiera z moim młodszym synem i boli mnie, że nie jestem mu w stanie pokazać pierzastych istot, które kiedyś tak cieszyły moje oczy. 
Pocztówka to element wymiany z Bejb <3 - cudny element przyznacie.
English: Those little cute birds was once very popular during winter period and could be seen often. But I didn`t saw any of them for a long time now. It sad... I would love to show them to my kids somwhere else than on photography. Card is a swap from Bejb <3 and for me it is georgeous.

wtorek, 22 stycznia 2013

Oto jest pytanie

Kilka dni temu, kiedy wyjęłam ze skrzynki tą uroczą ilustrację Ingi Paltser mój starszy syn Eryk postanowił wyjaśnić braku jej komizm. Opowiedział zatem taką historyjkę...
  • Bo wiesz Danny, sowy te co hukają nocą, to ptaki tak?
  • No tak!
  • A koty... no koty to masz w domu, to one co przynoszą?
  • Myszy dziadkom!
  • No dobra myszy też, a co jeszcze?
  • Tygrys przynosi mi jaszczurki bez ogona, żebym się mógł z nimi pobawić.
  • Eh, no taa, ale mi chodziło o to pierzaste, co było w klatce.
  • Eryk, przecież myszy nie mają pierza – odparł już mocno skonsternowany Dany.
  • No, ale po myszy... tygrys przyniósł...
  • Zająca! - zaczynając dostawać już białej gorączki Eryk kontynuuje
  • Ale, zając był martwy nie siedział w klatce!
  • Jak martwy, jak dzieci któlicy zrobił – złości się Danny
  • To wcześniej zrobił, a co w klatce siedziało?
  • Jak wiesz, to czemu pytasz?
  • Bo sprawdzam, czy ty wiesz – przyglądając się im mówię do małego:
  • To kochanie, co karmiłeś z rączki...
  • Sikorka! Sikorka!
  • Nooo.... a sikorka to... - ciągnie starszy
  • Sikorka to sikorka, Eryk to ty tego nie wiesz? - na twarz starszego występuje czerwień i zaczynam się zastanawiać czy para nie pójdzie z uszu.
  • Dobra mały sikorka to ptak! Ptaki kotów nie lubią, bo te je łapią, a koty nie lubią ptaków i je łapią i … - Danny wchodzi mu w słowo
  • Jak nie lubią?!? Lubią je jeść, co ty gadasz Eryk! - zapada chwila ciszy
  • Noo spoko młody, ale widzisz sowa wygląda tu jak kot, a kot jak sowa i se siadły i nie wiedzą, czy to na bank kot czy sowa i se myślą. Jasne?!? No jasne, to ja idę – zdał raport na jednym oddechu, by mały nie zdążył już skomentować, po czym zwiał.
No i jak tu nie kochać pocztówek? Szczególnie tej – przyszła z wymiany z ruledbysecrecy.
English: Very nice postcard sent by ruledbysecracy created a big event in my home with my sons in main roles. They were so funny talking about what is it on it that when I think about it i am smiling all the time. This is a cute illustration by Inga Paltser from serie I collect. Thank you dear.

środa, 9 stycznia 2013

Like a little girl

Są gusta i guściki, ale tak jak świat postcorsserów oszalał na punkcie Jetoy, tak samo zawładnęły nim rysunki Ingi Paltser z sówkami w roli głównej. Urocze małe i opierzone stworzonka, przybierają zupełnie ludzkie wcielenia. Rumienią, noszą sukienki, pieką, całują – a wszystko to ubrane w delikatną kreskę i pastelowe kolory.
Tę słodką sówkę przysłała mi Marina, która posiada prywatna kolekcję z pocztówkami autorki. Na odwrocie jak zwykle piękne znaczki! Dziękuję!
English: Next one is illustration by Inga Paltser. She is very popular among Russian postcrossers because her owls are so cute. Marina who sent me this card have her own collection.
I also hope to have privat collection some day. For now I am happy with every card from lovely cards.

niedziela, 6 stycznia 2013

Christmas beaking

Śliczna pocztówka poświęcona świątecznym wypiekom, ma tą jeszcze zaletę, że przedstawia sówki. To Christmas tg od Ann (Bonte), która wypatrzyła ją w moich ulubionych. To moja kolejna już pocztówka z serii „lovely cards”, a jej odbiór umilają dodatkowo cudowne znaczki. Jest mi tym milej, że w zasadzie odebrałam ją z pracy w prawosławną wigilię.
English: Cute postcard with Christmas beaking have one big advantage – it shows owls. This is Christmas tag from Ann (Bonte). She saw it in my favorites and decide to sent it. I am happy to have one more postcard from „lovely cards” serie. Thank you dear.

czwartek, 20 grudnia 2012

Kolorowa sówka

Po ostatnich newsach kolegi dotyczących wzrostu opłat pocztowych, mam dość mieszane odczucia. Jak zawsze staram się doszukiwać w całej tej sytuacji pozytywów, ale wychodzi mi to średnio. Pewnym jest, że będę miała więcej czasu dla dzieci i na naukę, bo zdecydowanie mniej spędzę nad pocztówkami. Wydam też mniej, bo nie będę już ich tyle kupowała. Mimo to składam VETO!
Teraz siedząc z bolącym zębem i wpatrując się w czerwone oczy sowy od Irminy, zastanawiam się co porabia nasza koleżanka. Nie miałam z nią żadnego kontaktu od dłuższego czasu, nawet pomimo faktu, że wysyłałam do niej wiadomości. Trochę się tym martwię, a może jeszcze dziś uda mi się wysłać do niej pocztówkę świąteczną?
 English: I like such draws, colorfull and simple. Even a kid could draw it well with an instruction. Thats something for me :) This one is from inka. I wonder how is she, because we have no contact for a long time. 
From other side I am thinking about news from one of our users that mention anbout new payments for sending mails. It is dramatical 100% up to Europe. 
 

wtorek, 18 grudnia 2012

Incredible Owl

Mały ma gust, musicie to przyznać. Wybrał sobie bowiem sowę, którą przysłała mi Julia (julasha). To niesamowicie wyrazista kartka i w zasadzie właśnie od niej zaczęło się moje zainteresowanie pocztówkami z sowami. Dostałam ją jednak stosunkowo późno, albo raczej niedawno. Zdjęcie zatytułowane jest "Sowa w Mono" i wykonał je Stuart Richards. Fotograf jest autorem wielu zdjęć tych cudownych ptaków, z których wiele znalazło się na pocztówkach. Muszę powiedzieć, że podziwiam go z całego serca, sowy to stworzenia rzadko oglądane na wolności, polują nocą, są czujne i ostrożne, a jednak udało się uchwycić je w tak czarujący sposób.
English: My son have a good taste. He choose for himself this postcard, it was sent by Julia (julasha). For me this is an extraordinay card and when I saw it for first time I`ve started to collect postcards with owls. This photo is called "Owl in Mono" and it was taken by Stuart Richards. This photographer made a serie of owls and many of that pictures are on postcards now. The owls are mysterious creatures that you usually only see in captivity or hear calling at night.
 

sobota, 1 grudnia 2012

Owl from Munich ZOO

Pocztówka przyszła do mnie z „I offer tag” od Nandi108. Na odwrocie piękna historia jej pochodzenia, Otóż w ZOO w Munich odbywa się pokaz lotów ptaków, to właśnie z niego pochodzi pocztówka. Uwielbiam zdjęcia sów, z bliska widziałam je tylko kilka razy w tym odbierając syna z kolonii, gdy wybraliśmy się do małego prywatnego Zoo, a w zasadzie lecznicy dla zwierząt. Mają tam wilki, malutkie rysie, hodowlę danieli i oczywiście ptaki, po raz pierwszy miałam okazję spotkać się oko w oko z sową i puchaczami.
English: Its a greate postcard from Offer tag sent by Nandi108. The card comes from ZOO in Munich where they have a bird-show, there is an eagle, a strok and an owl! I can understand  the sender when she writes that she is sorry for the animals kept on chains, maybe this is a bit pragmatic from my side, but I try to say ask myself If they would be able to live safly outside. Thank you hun - for your wonderful card.

czwartek, 29 listopada 2012

Lovley owl

Kolejny dzisiejszy nabytek tym razem odebrany w pracy, bo pewnie nie wiecie, ale obecnie mam dwie skrzynki pocztowe. To wszystko przez listonosza, który najwyraźniej gubi moją korespondencję. Tak więc... <tadam> „Show the card you offer tag” od Anny (funny.anny) z cudownie słodką sówką, nad która rozpływam się niczym rasowa nastolatka.
Tak jak Anaa z utęsknieniem czekam już na święta różnica polega na tym, że u nich już spadł śnieg, a my wciąż możemy o nim tylko pomarzyć.
English: Another postcard come today (but this time to my work mailbox). It is a „Show the card you offer tag” from Anna (funny.anna) with a totally cute owl draw, that I love.
Like Anna I dream aboyt holidays but here still is Autumn and raining. In Anna`s city snow already had appear.

czwartek, 15 listopada 2012

Tyto alba

Sebastian tak się martwił o pocztówki z Fav RR, a one wszystkie dotarły do mnie bezpiecznie, jedynie z lekkim opóźnieniem. To również grupa #63 i tak jak poprzednia, pocztówka pochodzi z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Ujęcie Davida Tiplinga jest po prostu wyśmienite. Sowa na nim prezentuje się wspaniale, dostojnie i z gracją. Dla mnie jest kolejnym pretekstem do odwiedzenia Kent, może i mi uda się taką spotkać?
English: Sebastian was worried about his cards from Fav RR but they are all here now. This one is from Natural History Museum in London. This is greate shot of barn owl made in one of Kent farm buildings by David Tipling. I like such postcards just natural withour any unnessesery inscriptions.