Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rabbit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rabbit. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 marca 2013

Two bunnies

Natrafiłam właśnie na pocztówkę z króliczkami z Tajwanu i stwierdzam, że dzielenie się nią jest obecnie niezłym pomysłem, skoro niebawem „królicze” święta. Tym razem spędzimy je w domu, no chyba że moja matka zdąży mnie zirytować. Będzie więc wiele radości z robienia stroików i przygotowywania jedzenia, a w dodatku sami mamy w domu stadko króliczków tak słodkich jak te na pocztówce od Yi-Ju.
English: Soon we will have Estern hollydays and because I call them „rabbit hollydays” I want to show you a postcard with bunnies. It was sent by Yi-Ju :) I have such rabbits in home at the moment.

sobota, 9 marca 2013

Just too many...

Króliki, króliki i jeszcze więcej królików. Dzisiaj przez 3 godziny szorowałam podłogę po tych pasożytach. Tak wiem, że króliki to gryzonie, ale zaufajcie mi to pasożyty jakich mało. Wsuwają wszystko, są wiecznie głodne, kupki zostawiają gdzie popadnie i sikają na książki dzieci, jeśli tylko spuścić je z oczu. Moja matka (właścicielka tej zgrai) czyściła dziś ich klatki i przyniosła je dzieciom do „zabawy”, w związku z czym te słodkie puchate giganty obsrały mi całą górę, ale pasztetu z nich nie zrobię – bo dzieci je kochają... męczyć... ale kochają. No i co? Patrzę a tu pocztówka z „moimi” ukochanymi uszakami. Na zdjęciu z NI wyglądają tak niewinnie, ale to tylko pozory, co muszę uświadomić Tanii, która nadesłała mi tę kartkę.
English: This is my another NI offer tag this time from Tanya. Don`t get me wrong I love rabbits but after today I would rather eat them than kiss. My mother is very good at finding new pets to our home so we have got 3 dogs, 8 cats and now 6 rabbits (there were only two but you knoe what... the like sex <lol>). When she wants to clear they cages she bring me all those rabbit upstairs so they could destroy all my apprtment – they are very good at it. I need to take lessons from them and than go downstairs to show my mom why she should not brought them to me.

niedziela, 6 stycznia 2013

Miś Uszatek i Króliki

Kolejny Miś Uszatek od Xellosan do mojej rosnącej dzięki koleżance kolekcji. Cieszą mnie te pocztówki, bo przypominają mi dzieciństwo. Dziś mamy zatem dzień śpiewania pioseneczek z dobranocek.
Na dobranoc
Dobry wieczór
Miś pluszowy śpiewa wam
Mówią o mnie Miś Uszatek
Bo klapnięte uszko mam
Jestem sobie mały miś, gruby miś
Znam się z dziećmi nie od dziś
Jestem sobie mały miś, śmieszny miś
Znam się z dziećmi nie od dziś”
English: Another Ushatek Bear from Xellosan to my growing collection! I love this cards because they are a memorie from my childhood. Thanks to them today we sing songs from good night stories.

środa, 2 stycznia 2013

Bella and Boo #4

Pisu... pisu... jest i nasza mała bohaterka, a wraz z nią śliczny długouchy królik. Ten uroczy maluch w niczym nie przypomina moich domowych bestii, które w przypływie fantazju pogryzły w Święta moją matkę, która stawała na głowie by je nakarmić. O dziwo gdy wczoraj sama je głaskałam i karmiłam siedziały grzecznie jak te trusie, a mówią że króliki są głupie, a jednak wiedzą kto "rządzi". 
To oczywiście kolejna pocztówka od Irminy, którą dodaję po dłuższym czasie. Jeden z jej pierwszych forumowych fav tagów, obowiążkowo z naklejką Sponge Boba.
English: There is our little hero with a cute bunny. This lovely little one is nothing alike to my home rabbits. They are beasts! they bite my mother when she tried to feed them but when I get back home there were very calm... Interesting.
This is a postcard from Irmina and I add it after a long while. This is one of her first fav tags on our forum.

sobota, 29 grudnia 2012

Lovley rabbit

Mam w sobie coś z małej dziewczynki, bo wciąż lubuję się w słodkich (byle nie za słodkich) obrazkach i przedmiotach. Przez całe życie zostanie mi już chyba ten ślad z dzieciństwa, ale nie martwi mnie to szczególnie. Nie zawsze dobrze jest być dorosłym, a taka iskierka dodaje nam optymizmu. 
Z uwagi na to pocztówka, którą dostałam od Yi-Ju od razu wywołała mój uśmiech. Yi-Ju lubi rysować, co idealnie prezentuje się na odwrocie kartki i marzy by w przyszłości zająć się tym hobby na poważnie, a mi? Mi po prostu podoba się styl obrazka z pocztówki, słodki i delikatny jak większość azjatyckich prac.
English: I still have something from the little girl inside because I just love such cute images and things. It is good to be a child in some way, that always make us little more oprimistic. 
Card is a fav tag from Yi-Ju, a delicate and lovley draw of a white little rabbit. Yi-Ju gave me one more present a cute draws on the back. Thank you!

niedziela, 2 grudnia 2012

Anita Jeram #1

Uwielbiam Wielkiego Brązowego Królika, bo pod takim tytułem w Polsce znamy historię zilustrowaną przez Anitę Jeram „Zgadnij jak mocno cię kocham”. Widziałam ją też pod oryginalnym tytułem, ale dzięki telewizyjnej serii, stała się jeszcze bardziej popularna. To właśnie ilustrację tej autorki przesłała mi Emily (maegsirien) jako część Fav RR#66. Moje małe cudo.
English: Anita Jeram is best known as an illustrator of children's storybooks, particularly the modern classic Guess How much I Love You, written by Sam McBratney. You might have read that book - I believe it's quite famous. I even watch a film based on the story with my younger son every day. This card is one of her illustrations sent by Emily (maegsirien) from Detroit as a part of Fav RR#66.

sobota, 17 listopada 2012

Arktyczny zajączek

Nie zrozumiałam nic z widniejącego na odwrocie podpisu. Jest po fińsku więc jedyne słowo jakie udało mi się rozszyfrować to Arktyka. Domyślam się jednak, że notka opowiada o tym białym zającu. Ma strasznie krótkie uszy, zupełnie jak te domowe miniaturki i w sumie nie wydaje się być duży. Mój królik hodowlany wygląda bardziej okazale i też jest biały, z jednym jedynym szaryp paskiem biegnącym przez grzbiet. Kartka pochodzi z Fav RR#66 i przesłała ją tiitinen.Wszystkie jej pocztówki mają śliczne znaczki oraz ozdobione są uroczą taśmą, ta tutaj też jest z królikami, kotami i kogutami grającymi na różnych instrumentach.
English: I can`t understand the publisher note on the back side it`s in finnish, but it does not matter. I like the card and the white arctic hare. When tiitinen sent me this card there was first snow in Helsinki. We had some snow here as well in that time but it was vanished fast by the hight temperatures. Postcard comes from Fav RR#66 and I am very happy I`ve recived. Thank you.

poniedziałek, 12 listopada 2012

Fraternal Lop Bunny

Królik z Ikeowej kolekcji przykicał do mnie również za sprawą Edyty (nayanka). Pamiętam, że wymiana przyszła do mnie z opóźnieniem, jednak było ono w pełni uzasadnione. Mały człowiek rozchorował się, a jak w każdym domu ci mali mają pierwszeństwo. Zresztą jak widać... gdyby przyszła nawet później też bym nie umarła, skoro pocztówkę dodaję po trzech miesiącach. Super jest prawda? Mam ochotę podskakiwać na krześle jak moje dziecko, kiedy dostanie nowe klocki.
English: The Fraternal Lop Bunny from IKEA serie is a swap from Edyta (nayanka). It was waiting 3 mounth to be add to blog. But belive me I love this card it is greate as all from the serie.

czwartek, 4 października 2012

Już czas na herbatkę


Fantastyczny biały królik wprost z *Dream Designer* jednoznacznie kojarzy mi się z „Alicją w Krainie Czarów” właśnie dlatego od razu mnie oczarował, bo jak mu nie ulec? To mój drugi swap z Goir, pierwszy zapewne pokaże wam gdy uda mi się go odszukać.
Wyjątkowo podobają mi się Azjatyckie rysunki do bajek, są wyjątkowe, bo ich rysownicy idą w zupełnie inną stronę niż nasi. Coraz częściej w nowoczesnych rysunkach do książeczek dla dzieci artyści stawiają na prostotę i intensywne kolory, zamiast ładnych obdarzonych detalami pracy są toporne rysunki imitujące prace dzieci. Twarze pozbawione uroku i szczegółów jakoś do mnie nie trafiają, do dzieci zresztą też nie bardzo, przynajmniej nie moich. Co innego stare piękne ilustracje, o których przypomina mi właśnie ta pocztówka.
 

wtorek, 25 września 2012

Królik na szczęście

Słodki, puchaty, rozkoszny - po prostu uroczy! Takie właśnie śa króliki. Wiem, bo na moim tarasie mieszka obecnie przedstawiciel tego jakże zacnego gatunku, a przed wyjściem do pracy, karmiłam "potwora" suszonymi bananami. Nie... nie tuczę jej na święta! Wiem, że Danny nei pozwoliłby mi skrzywdzić swojego skarbu. Uznałam, że łapki królika więcej szczęścia przyniosą mi pozostawione właścicielce. Jeśli ktoś mi się dziwi niech choć spojrzy na tę pocztówkę, którą otrzymałam z Finlandii, z czterolistną kończyną do pary mamy tu, aż nadmiar szczęścia. Nadawczynią jest Tuula, a kartka leży u mnie od pierwszych dni lata, które w Finlandi były wyjątkowo zimne i deszczowe. 



Rewers z moim ulubionym słonecznikiem od razu przypomina mi dom. Swoje słoneczniki zasadziłam w tym roku za późno i dopiero teraz rozkwitły, więc ich cudownie słoneczne kwiaty witają mnie co rano uśmiechem i jak tu poddawać się jesiennej depresji? U mnie to niemożliwe! 

wtorek, 28 sierpnia 2012

Pomysłowy króliczek

Nie powiem aby idea książeczki „The book of bunny suicides” przypadła mi jakoś szczególnie do gustu. Mówiąc szczerze dowcipy z tej półki nie są po prostu w moim stylu i jakoś nie szczególnie mnie poruszają – może ze względu na postać króliczka, która niechybnie zainteresowałaby moje dzieci. Niezapomniana była jednak mina koleżanki, która goszcząc u mnie zobaczyła tę pocztówkę – grymas po prostu bezcenny! Kartka stała się moją własnością, dzięki odrobinie refleksu w Oferuję Tag`u, a Beata (Ata_) wysłała ją do mnie 25 kwietnia. Oj naczekał się króliczek na swoją kolej...
Nie zmienia to faktu, że pocztówka wyjątkowo mi się podoba, a rysunki z książki z pewnością stałyby się moimi ulubionymi, póki jednak smyk jest mały taka literatura musi poczekać na swoją kolej. Beata zachwala ją całkiem skutecznie, bo kreatywność i odrobina uśmiechu przydadzą się każdemu.

English: I can`t really say that I like the idea of „The book of bunny suicides”. To be honest the jokes from that shelf are not exactly in my style- maybe it`s because my kids would be interested in the bunny character and not particulary happy about his crazy idea? But I must admit that face of my friend was unforgettable , when she saw the postcard. The card become my property thanks to a little bit of reflex and a lot of luck in I Offer Tag, and Beata (Ata_) sent it to me on 25th of April. Yep... the card was waiting very long time to be added on the blog. It does not change the fact that, the postcard is special for me and I like it very much. The draws in the book are one of my favourites, but until kids are too small, that kinde of literature have to waite. Beata recomend the book with such passion and effectivness that I will for sure read it someday, because a bit of smile is needed in everyday life.


piątek, 10 sierpnia 2012

Mądra bestia

O tak odkąd mam królika (pasztetowego O.o) nikt mi już nie wmówi, że króliki to miłe, łagodne i przede wszystkim głupie zwierzęta. O nie! To są bestie... bestie z piekła rodem. Diabły przebrzydłe, a pod miękkim futrem, łagodnym spojrzeniem i głupkowatą miną kryje się umysł geniusza zbrodni. Gala, bo tak ma na imię królica mojego syna do której przyssał się na targu, urosła już tak, że kot to przy niej pikuś. Tylko Tygrys jako taka jeszcze sobie z nią radzi, a i tak jak mu kopa zasadzi to … Ło! Jej! Ostatnio bestia zwiała na dwa dni, a jak ją w końcu złapałam (rzutem na szczupaka, cała podrapana i brudna) to mnie jeszcze na odchodne pogryzła jak ją niosłam do klatki. Kochany króliczek... Dziś za to na szczepieniu anioł istny, a jaka usłuchana... Tylko czekała okazji jak ją Daniel wypuści i znów pryśnie, ale byłam czujna. No i jabłkiem przekupiłam. Tak... o królikach to ja mogę...
Ten dzisiejszy dobrze pasuje do opisu, królik myśliciel. Pewno Gala też nocami tak książki wertuje. Pocztówkę przysłała mi Kinga (krufka) jako fav tag i nie ma w tym żadnego Alleluja w środku lata, zapewniam.



Dziękuję piknie <3