Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Germany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Germany. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 sierpnia 2013

The Wallflower Fairy

Niesamowicie ciepłą i długą wiadomość dostałam wraz z opiekującą się Pszonakiem wróżką, która dotarła do mnie od Yvone z południowo-zachodnich Niemiec. To zaproszenie do jej obfitującego w białe wina regionu, do tego dochodzą liczne porównania z Polską i wspomnienia z mistrzostw świata w 2006 roku. Oto idealna wiadomość skrojona jak na miarę dla mnie i moich synów.
English: I`ve recived this Wallflower Fairy with a long and warm message from Yvonne. It is an invitation to south-west Germany where she live. To a region famous of its white wines and as I can imagine smiling and honest people.

piątek, 26 lipca 2013

Czara goryczy

Są wakacje i każdy zdrowy na umyśle człowiek spał by jeszcze smacznie. Śpi więc cały dom oprócz mnie. O świcie mieliśmy z Pawłem jechać na wycieczkę, ale ten już wczoraj udzielał wymijających odpowiedzi i gdybym była mądra nigdy nie nastawiłabym budzika. Nie jestem jednak mądra, ani tym bardziej żadna ze mnie realistka, jak widac nie uczę się też na błedach, bo wstałam. Teraz czuję jedynie zjadającą mnie od środka złość. W ciągu ostatniej półgodziny zdążyłam się tez wypłakać, tak więc w końcu mogę spokojnie wylać swoje żale. Tak jestem zła, i tak jest mi cholernie przykro. W tym roku wszystkie nasze plany biorą w łeb i nie jest to winą Pawła, ale czasem zdaży się coś na co mamy wpływ i przelewa to czarę goryczy. Mamy dla siebie nieludzko mało czasu. Nie pamiętam kiedy ostatnio byliśmy sami, może poza szybkimi zakupami. Tak więc kiedy pojawiła się szansa na wspólną wycieczkę skakałam z radości. W dodatku spełniłoby się moje marzenie, bo od dawna mam ochotę na zagraniczny wypad, a że Paweł tak długo odkładał wycieczkę do Urzędu w celu wyrobienia dzieciom paszportów lub dowodu - po prostu spełżło na tym, że ich nie mają i z nimi nie możemy nigdzie jechać. Dziś ostatnia taka szansa, Ewa miała zając się dziećmi, ale jemu się nie chce. Nigdy mu się nie chce. Nawet kiedy proszę o wspólny spacer po Kazimierzu, bo wstyd się przyznać, ale nigdy nie zwiedziłam tej dzielnicy. Wiem, że jest zmęczony, że dla niego to być może żadna atrakcja, że ludzie powinni się dla siebie poświęcać. Poświęcam się zatem od kilku dobrych lat i chciałabym, by teraz ktoś poświęcił się dla mnie. Nie tak jak jemu się wydaje, że będzie fajnie, ale tak by mi sprawić frajdę. A że się znowu przeliczyłam to ryczę. Jestem dużą dziewczynką, nie strzelę focha i nie pójdę sobie, ale jest to przykre i po prostu, tak po ludzku boli.
Wygadałam się... więc teraz kartka. Mimo ładnego widoczku nie będę się nią jednak zachwycać. Prosiłam bowiem nie raz i nie dwa, by wysyłać mi widoczki z miejsca ich pochodzenia, a Mount McKinley otrzymałam z Niemiec. Podpowiem, że Alaska do Niemiec nie należy O.o. Położony w górach Alaska (USA). McKinley zbudowany jest ze skał krystalicznych. Jego masyw pokryty jest wiecznym śniegiem i lodowcami, a największy z nich - o długości ok. 50 km - to lodowiec Muldrow. To również najwyższy szczyt Ameryki Północnej. To nam się rozjaśniło...
English: As usual, people don`t read. I asked many times for viewcards sent only from pleace of orgin, and as far as I know Mount McKinley is situated in Alaska not in Germany. This hudge mountian have many names: Denali, Koyukon Athabaskan for "The High One", Dghelaayce’e. It is the highest mountain peak in North America, with a summit elevation of 20,320 feet (6,194 m) above sea level. Measured by topographic prominence, it is the third most prominent peak after Mount Everest and Aconcagua. Located in the Alaska Range in the interior of US state of Alaska, it is the centerpiece of Denali National Park and Preserve.

środa, 24 lipca 2013

Wiadomości

Dwanaście książek, tyle musiała wczoraj przeczytać bidna Edyta, nim w końcu zabrałam Daniela do spania, a Alek zawłaszczając wszystkie poduszki zamknął oczy. Była prawie północ, ja wykończona, ona chyba jeszcze bardziej. Nienawidzę alergii, przyjechałam pogadać, a tylko smarkam i mam wnerwa, atak totalnie mnie rozłożył. Teraz dzieci (niepedagogicznie) oglądają TV, Edi wycina prezent dla mnie <3, a ja jak najgorsza zaraza zajęłam jej kompa i piszę. Czuję się winna, więc kiedy we wrześniu odwiedzą nas w Warszawie, chyba przyniosę im śniadanie do łóżka. Jak widać ja nie zaczęłam dziś od porannej gazety, zamiast tego była garść leków i kawa (ależ zdrowo). Natomiast kolega z pocztówki to inna bajka, ten to wprawia się od małego i ta powaga! Kartkę z moich favów przysłał mi Uwe, jako oficjalną pocztówkę PC, za co serdecznie mu dziękuję.
DE-2284423
Distance: 943 km
Travel time: 13 days 
English: This oficial postcard from Uwe is one of my favourites. Reading kid, with such serious face expression is just pricless! Our kids were reading till midnight! Edyta had read twelve books before they both agreed to go to sleep. Nice begining.

czwartek, 13 czerwca 2013

Krtek or Pauli

No to lecim, bo zaraz trzeba się ubierać i zakasać rękawy. Przede mną dwie pocztówki z fast favorite tagu z oficjalnego forum i obie przesłała mi Daniela. Krtek albo jak go nazywają w Niemczech 'Pauli' to także dziecięce wspomnienie Danieli. Tym milej było mi czytać synom jej wiadomość – pełną nostalgii i szczerego ciepła. 
Doszłam też do wniosku, że czas zgromadzić wszystkie odcinki serii. To tego zadania zatrudnię chyba Pawła, a może sama poszukam po sklepach ? Są bowiem takie bajki, które o prostu warto mieć i Krtek należy do tej wyjątkowej kategorii.
English: OK! Let`s start for today with two cards from fast favorite tag that sent me Daniele. Krtek is her memorie from childhood, so while writing her message for my kids se had a lot to say. In Germany they call him 'Pauli' and the same as me, Daniela was watching this TV serie when she was a kid. 
I need to find all TV serie episodes on DVD, Krtek is a cartoon every child should see insted of this modern ones.

piątek, 10 maja 2013

Pettson and Findus #1

Na koniec zostawiłam sobie dziś prawdziwy rarytas i zarazem kartkę, która sprawiła mi wręcz niewyobrażalną radość. Oto Pettson i Findus bohaterowie książek Svena Nordqvista o mieszkającym na wsi starszym panu i jego kocie, które podbiły serca milionów dzieci, a także ich rodziców (w tym mnie rzecz jasna). Pocztówkę z ilustracjami wprost z mojej ukochanej serii przesłała mi Agata w ramach wyjątkowej wymiany, bo i ona otrzyma ode mnie ilustrację głównych bohaterów. Wróćmy zatem do początku. Pettson i Findus to bohaterowie wyjątkowi, bo odmieniają zwyczajny świat dziecka, na nowo pokazując mu codzienność, budując zaufanie do zwierząt, przyjaźni i własnych decyzji. Pokazują jak pozytywnie zakręceni potrafią być dorośli. Książki oczarowują ilustracjami, które same w sobie stanowią doskonałą zabawę dla dzieciaków, wyszukujących coraz to nowe szczegóły i szczególiki.
P.S. Oczywiście, że znamy Mamę Mu to wraz z Panem Wroną ukochana bohaterka Daniela!
English: Last card for today is my special swap with Agata. She sent me one of illustrations from Sven Norqvist book serie „Pettson and Findus”. We love them with our kids so this is greate joy to recive one. Funny little kitten with a lot of greate ideas and old man with golden heart are wonderful characters for children and adaults that I can with greate pleasure recommend it to all of you.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Favorite RR #37

Lecimy dalej, jako że jak przykładny kierowca szefa czekam grzecznie aż tatuś skończy przyjmowanie klientów. Mam więc czas i nie chce go dziś marnować zatem... mam dla was pocztówkę z zamkiem Neuschwanstein od Michele (Nordseekrabbe), o tym zamku pisałam już wcześniej, zamiast więc powielać zdam tylko krótką relację.
Usytuowany w Południowo-zachodniej Bawarii i wzniesiony przez Ludwika II zamek jest najczęściej odwiedzaną atrakcją turystyczną Niemiec. Nic w tym dziwnego, jest po prostu bajkowy i wielu artystów bazowało na nim tworząc ilustrację do baśni.
English: Wonderful, amazing just perfect! This all words are true when we talk about Neuschwanstein castle in south-west Bavaria. It is just like taken from a dream or fairy tale and maybe thats why so many children illustratours are fascinated with it. It is also one of the most visited landmarks in Germany. Card is a Fav RR #37 from Michele (Nordseekrabbe). Thank you!

piątek, 15 marca 2013

I love colours

Jak sądzicie co może robić chora osoba? Ledwo widzę na oczy, jestem zmęczona i nie mogę się skoncentrować. Jedyne o czym jeszcze pamiętam to wydawanie dziecku antybiotyku. Nie mam nawet ochoty robić planów na weekend więc chyba dam sobie spokój z bałaganem i pójdę spać. Lecz nim to nastanie krótka prezentacją prześlicznej pocztówki z NI offer tag`u od Judith. Kwadratowa pocztówka z kolorowymi kredkami od razu podbiła moje serce, a że synek wciąż każe mi śpiewać „Kolorowe kredki” - jest jak najbardziej na czasie.
English: Illnes is time when I can`t concentrate, so I feel a little depresed and thinking only about sleeping. To change this a bit I want to intreduce you colourful NI postcard from Judith. Nice square postcard that remainds me song „Colorful pencils” that I offen sing to my son.

piątek, 1 marca 2013

Kolorowe kredki

Kolorowe kredki w pudełeczku noszę;
Kolorowe kredki bardzo lubią mnie;
Kolorowe kredki, kiedy je poproszę,
Namalują wszystko to, co chcę!

Namalują domek,
I na płocie kota,
I wesołe słonko
Na pochmurne dni!
A gdy w kosmos lecieć
Przyjdzie mi ochota,
Prawdziwą rakietę
Namalują mi!

Kolorowe kredki w pudełeczku noszę;
Kolorowe kredki bardzo lubią mnie;
Kolorowe kredki, kiedy je poproszę,
Namalują wszystko to, co chcę!

Kiedy jestem smutny
Zawsze mnie pocieszą,
siadamy przy stole
I one, I ja!
Malują cudaki,
Małpkę taką śmieszną,
Słonia na huśtawce
I w rakiecie lwa!
Pocztówka to część serii „Pastels” z IKEA i zarazem fav tag od youdid :)
English: Thous coulourful pastels are a fav tag from youdid with a lovely message about her, her boyfriend and two dwarf rabbits... I have got six! They are big or rather normal size like those on farms but they live in home with us and eats everything...

piątek, 22 lutego 2013

Neuschwanstein Castle

Neuschnwanstein – brzmi dziwacznie, ale przetłumaczona nazwa jest nie tylko piękna, oddaje również doskonale urodę i kształt zamku, oznacza bowiem „Nowy Łabędzie Kamień”. Zamek wzniesiono w XIX wieku na brzegu rzeki Pöllat w Alpach Bawarsko-Tyrolskich, a mieszają się w nim style neoromański i neogotycki, z domieszką czegoś co niektórzy nazywają stylem pseudomauretańskim 9ja nazwałabym ten zlepek, po prostu romantycznym)O.o Fundatorem tego cuda był król Ludwik II Bawarski, a pierwsze prace nad budową Neuschwanstein rozpoczęły się 5 września 1869 roku wznosząc bramę wjazdową. Na szczególną uwagę zasługują niezwykłe wnętrza. Każda komnata została starannie dopracowana przez malarzy historycznych z całego kraju. W tym miejscu warto wspomnieć i czarną stronę jego historii, otóż astronomiczna suma pieniędzy przeznaczona na budowę zamku oraz hojne sponsorowanie dzieł sztuki przez króla (z jego prywatnych pieniędzy) bulwersowały jego krewnych, którzy postanowili usunąć władcę i przejąć resztę majątku. 9 czerwca 1886 pod ich wpływem rząd podjął decyzję o aresztowaniu króla, zarzucając mu chorobę psychiczną. Ludwik przebywał w swej sypialni w Neuschwanstein, kiedy do komnaty weszła straż i komisja lekarzy oraz psychologów. Pojmali władcę i kazali podpisać akt abdykacji. W trzy dni po całym zdarzeniu ciało Ludwika II znaleziono w jeziorze Starnberger See (wtedy noszącym jeszcze nazwę Würmsee) niedaleko zamku Berg, w którym go umieszczono. Dziś po latach za życia nierozumiany i potępiany za rozrzutność Ludwik II mógłby znaleźć się na piedestałach. Pozostawił bowiem Bawarii jej najcenniejszy skarb. Przychody ze zwiedzania znacznie przewyższają sumę przeznaczoną na budowę rezydencji, bowiem co roku przybywa tu ponad milion osób. Dostępne do zwiedzania są m.in.: pomieszczenia dla służby, sala tronowa, sypialnia króla i największa z komnat – sala śpiewaków. Tym bardziej cieszy mnie więc pocztówka, którą przesłała mi Nicole.
English: Neuschwanstein Castle is translated as New Swanstone and it is a 19th-century Romanesque Revival palace on a rugged hill above the village of Hohenschwangau near Füssen in southwest Bavaria, Germany. The palace was commissioned by Ludwig II of Bavaria as a retreat and as an homage to Richard Wagner. Ludwig paid for the palace out of his personal fortune and extensive borrowing, not with Bavarian public funds. Beautiful psotcard from this pleace sent me Nicole and i am totally greatfull to her.

piątek, 18 stycznia 2013

Trzy w jednym

Jeszcze tylko bagatela jedenaście pocztówek, normalnie chętnie dodałabym je hurtem i może tak zrobię? Mam trzy pocztówki z Niemiec, nic więc nie stoi na przeszkodzie, by połączyć te cuda w jednym poście. Tematyka ta sama, ale kartki zupełnie inne. Pierwszą przysłała mi Katharina (Antimi), to cudna pocztówka vintage – oczywiście reprint.
A to już pocztówka w zupełnie innym stylu do Cyberwusel. Piękne znaczki i dopiero druga kartka do Polski wysłana przez tego nadawcę. Jest mi tym milej, bo im dłużej przyglądam się tej pocztówce tym mocniej j doceniam.
Ostatnia pozycja to pocztówka „archaiczna”, od koleżanki moich dziadków. Dostałam ją jako nastolatka, ale dopiero teraz mam okazję się pochwalić.
English: There will be three totaly different cards here. First is from Antimi a wonderful reprint of vintage postcard from 1960.
Secound is a Xmas card tag from Cyberwusel with nice stamps you can see above and honest message.
And last one is from my grandparents friend. I have recived it about 10 years ago as a TYC for a present I have made and sent to Germany.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Black dog

Kiedy Nana była młoda wyglądała identycznie, co przedstawiony na zdjęciu psiak, może to też hovawart? To nawet prawdopodobne, bo rasa oryginalnie wywodzi się z Niemiec. Wraz z olbrzymim kwiatem rumianku, pies wygląda pięknie, trochę zamyślony i nieobecny. Pocztówka to „You can choose tag” od Sabriny, mam nadzieję, że i wam się on podoba.
English: When my dog Nana was young she was looking exactly the same, so maybe on the card there is hovawart as well? This card is a „You can choose tag” from Sabrina and I hope you like it as much as I do.

niedziela, 6 stycznia 2013

DE-1827742

Nie mogę się zdecydować czy przemawiają do mnie obrazy Caspara Dawida Friedricha. Niektóre zniewalają inne nie budzą we mnie żadnych emocji, a więc sam artysta powoduje u mnie mieszane odczucia. Jednak przez wielu uznawany jest za uznawany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli malarstwa romantycznego Niemiec.
Studiował w Kopenhadze i w Dreźnie. Podróżował na Rugię i w Karkonosze. Malował widoki zimowej lub jesiennej przyrody o cechach religijnych i symbolicznych, a na jego obrazach często pojawiają się realistycznie ukazane ruiny kościołów, uschłe drzewa, cmentarze, a także oddaleni od nas ludzie z reguły zwróceni do „widza” plecami. Jak tuta na obrazie przedstawiającym Zatokę Greifswald, na obrazie pokazał sam siebie w obszernym futrze oraz dwójkę swoich dzieci (w środku).
DE-1827742
Distance: 561 km
Travel time: 13 days
English: I cant decide if I like Caspar David Fredrich or not, but he is considered as the most important German artist of his generation. He is best known for his mid-period allegorical landscapes which typically feature contemplative figures silhouetted against night skies, morning mists, barren trees or Gothic ruins. On the painting above he painted Bay of Greifswald. You can see the artist on the painting he stands on the left in the fur coat and his two children are playing in the middle. 
 

Hedgehog FavRR#69

Dzień zaczął się pysznie... jakoś w nocy okociła nam się królica. Małych jest dziewięć, a ja nawet nie zauważyłam, że złośnica jest w ciąży. Mam nadzieję, że ich nie zagryzie, ani tym bardziej nie przestanie karmić. Zastanawiamy się tylko z kim ona te małe ma, bo ten mały samiec miał być zdolny do rozrodu najwcześniej na wiosnę... Małe wyglądają normalnie, więc wolę tej kwestii nie rozważać. Będzie co będzie, tak myśląc spoglądam na pocztówkę z jeżem, który też zdecydował się na mnie popatrzeć. To Fav RR#69 od Michile (Nordseekrabbe) – przed wakacjami zastanawiałam się nad hodowlą jeży, ale poprzestaniemy raczej na jednym w Warszawie i królikarni u rodziców O.o
English: Cute and wise – hedgehogs are one of my favorite animals and now I`ve recived a postcard with one of it in FavRR#69 from Michile (Nordseekrabbe). I would probably write much more if not the fact that I cant stop to think about my rabbit and nine little rabits she gave birht to this night. I am in a little shock because i didn`t noticed she is pregnant O.o

środa, 2 stycznia 2013

Bastei Brucke



No i udało się dodaję ostatnią z zaplanowanych do dziś pocztówek! Oto Unesco Tag od Astrid, z tym że niestety wydaje mi się, że nie jest to UNESCO. Bastei Brucke zapewnia najwspanialsze widoki na dolinę Łaby, wokół wspaniałe formacje skalne i zapierające dech w piersiach przestrzenie. Pocztówka podoba mi się bardzo, jestem jedynie trochę zawiedziona faktem, że nie mogę przypasować jej do żadnego punktu z listy.
Dzikie wąwozy, dziwaczne skalne wieże i wzniosłe góry stołowe z piaskowca położone w dorzeczu Łaby inspirowały malarzy takich jak Caspar David Friedrich i Adrian Ludwig Richter. Przejęci dzikością krajobrazu stawiali swoje sztalugi w coraz to nowych miejscach, także i ja chciałabym przejść ich śladami badając te piękne rejony, a już na bank chciałabym stanąć na widocznym na kartce moście basztowym koło Rathen.
English: The last one is a Unesco Tag from Astrid but I am afraid I cant finde such point on the UNESCO list...
The Bastei Brucke and its designated viewing platforms provide some of the best views of the German Elbe Valley. Located in the Saxon Switzerland region of Dresden, Germany, the Elbe boasts many interesting sandstone mountains and rock formations.  The BB itself was built in 1851 and was designed out of sandstone in order to visually blend into the natural rock in the background. It sits approximately 650 feet above the valley below. Hikers can go up even higher and see the Elbe River from the top of Bastei Peak, which tops out at 976 feet (sad that I am afraid of high) . If you do not wish to walk up that high, there are many lower rock formations and mountain peaks that can be reached by side bridges or stairways.

UNESCO - Cologne Cathedral

Unesco Tag od Fynn, jak dotąd z Niemiec mam naprawdę niewiele pocztówek pokazujących miejsca z listy, tak więc ta kartka jest dla mnie wielką radością. Co więcej pocztówka po prostu mi się podoba, pokazująć Katedrę Św. Piotra i Najświędszej Marii Panny z nieco szerszej perspektywy. 
Katedra jest najwspanialszym gotyckim kościołem Kolonii, a od 795 roku mieści się w niej siedziba arcybiskupstwa. 
Tą (starą) część miasta wiele łączy z Warszawą. Otóż odbudowywali ją własnymi siłami mieszkańcy miasta, zaraz po 1945 roku, a większość domów nie zmieniła się od tego czasu. Jako, że administracja okazała się nazbyt opieszała właściciele robili wszystko nie tylko własnymi siłami, ale i na własny koszt.
English: This is Unesco tag from Fynn. I don`t have many Unesco cards from Germany so this is one is worth a lot for me and I truly like it. It is view on the old part of Cologne with Cologne Cathedral, a magnificent Gothic masterpiece. 
There is something in-common between Warsaw and Cologne. After 1945 Old Town was rebuild by house owners because administration was too slow to help.

czwartek, 27 grudnia 2012

Belle and Boo #3

Jakby dla zaprzeczenia moim wcześniejszym słowom dostałam ostatnio pocztówkę z Niemiec, również z serii Belle & Boo, tym razem jednak nie ma na niej żadnego "przyjaciela". Jest za to jak zwykle urocza dziewuszka trzymająca nieco sfatygowany tort, który zapewne sama upiekła. Taki prezent na urodziny dla rodzica jest zawsze najbardziej wartościowy nie ważne, jak smakuje i tak zjesz go z ochotą!
Tę kartkę przysłała mi Lisa, która tak jak ja uwielbia i zbiera tę serię, a której ja życzę powodzenia na Uczelni.
 English: Another postcard from Belle and Boo serie is a little different from others. There is a girl on it but without an animal. She has got a cake. As a mother I know that this kinde of present from child is most precious one, no matter how such cake taste!
This is a card from Lisa, who collect Belle&Boo serie. I wish you all the best on your stidues hun. 

czwartek, 13 grudnia 2012

DE-1798644

Wczorajsza oficjalna pocztówka od Mastiny (mam nadzieję, że dobrze rozczytałam to imię), przemiłej 51 latki z Niemiec, która przysłała mi tę piękną kartkę wydawnictwa Tushita. Spędzanie wakacji w takiej scenerii to prawdziwy relaks, idealnie błękitna woda, biały piasek i palmy, czego można chcieć więcej. Teraz gdy jestem chora, a na zewnątrz ziąb, takie słonko i plaża są naprawdę miłą perspektywą.
Distance: 938 km
Travel time: 2 days
English: Yesterday I`ve recived this official postcard from Mastina, a nice 51 old women from Germany. Greate view for holidays. I would be most happy to rest for a week or two in such pleace with blue water, white sand and green palms.

czwartek, 6 grudnia 2012

DE-1765171

To zdecydowanie nie jest mój dzień, nawet skaner postanowił się zbuntować i nie chce porządnie zeskanować pliku tylko dodaje mi jakąś białą przestrzeń. Jedyna oficjalna pocztówka jaka dotarła to Illustris. Wiem, że mnóstwo ludzi je uwielbia, a intencje nadawczyni były dobre, ale ja nie przepadam za tymi pocztówkami. Ustalmy, że wolę ilustrowane kartki na nieco innym poziomie, bo takie piękne prace wykonują moje dzieci i tylko one w moim domu mają prawo do tego typu bazgrołów. Nie jestem zła i podziękowałam Pani najpiękniej jak mogłam, bo wiem jak przykro jest kiedy zawodzi się oczekiwania odbiorcy, a przecież intencja była dobra, po prostu dziś ucieszyłabym cię bardziej z innych pocztówek z galerii nadawczyni, które mam w favach.
Distance: 731 km
Travel time: 10 days
English: Today is not my day. Even scaner don`t work as it should have. Everything I have to do on my own. Paul is still sleeping and I have less time than I thought I`ve got. This is my first postcard with Illustris. To be honest I am not a fan of they art, but I can understand that many people likes it. I am sure Saline sent me this card with best intencion so I am happy even so. I like the Christmas stamp on the back and wishes. Thank you dear.

sobota, 1 grudnia 2012

Owl from Munich ZOO

Pocztówka przyszła do mnie z „I offer tag” od Nandi108. Na odwrocie piękna historia jej pochodzenia, Otóż w ZOO w Munich odbywa się pokaz lotów ptaków, to właśnie z niego pochodzi pocztówka. Uwielbiam zdjęcia sów, z bliska widziałam je tylko kilka razy w tym odbierając syna z kolonii, gdy wybraliśmy się do małego prywatnego Zoo, a w zasadzie lecznicy dla zwierząt. Mają tam wilki, malutkie rysie, hodowlę danieli i oczywiście ptaki, po raz pierwszy miałam okazję spotkać się oko w oko z sową i puchaczami.
English: Its a greate postcard from Offer tag sent by Nandi108. The card comes from ZOO in Munich where they have a bird-show, there is an eagle, a strok and an owl! I can understand  the sender when she writes that she is sorry for the animals kept on chains, maybe this is a bit pragmatic from my side, but I try to say ask myself If they would be able to live safly outside. Thank you hun - for your wonderful card.

wtorek, 27 listopada 2012

Toskańskie widoki

Kolejna pocztówka z „kalendarzowej” kolekcji z Niemiec tym razem z Fav tagu od Mirko70. Przepiękny widoczek z okolic Pienzy w Toskanii. Lubię takie miękkie linie krajobrazu i kolory, ale najbardziej zachwycają mnie drzewa, zupełnie jakby rosły inaczej niż w Polsce, u nas taki kształt korony jest po prostu rzadko spotykany.
English: Another card from my fav tag was sent by Mirko70. It`s a wonderfull landscape near Pienza in Toscania. I like such soft lines, colours and thous tree tops. They are so differend from thous we can see in Poland. This view make me calm and I dream even more about visiting thous areas.