Naprawdę miałam dobre chęci, ale wczoraj nie dałam rady nic napisać. Już rano z małym byłam w Warszawie, a wróciliśmy dopiero kolo 20.00. Byłam tak padnięta, że najzwyczajniej nie miałam siły. Potwór za to obudził się koło 01.00 i zaczął szaleć od nowa, koniecznie chcąc opowiedzieć domownikom jak fajnie było na wycieczce. Prawda - było. Odwiedziliśmy "Okno na Warszawę 2" skąd przywieźliśmy kilka nowych pocztówek, oraz Warszawskie spotkanie forum postcrossingu - tu też nie obyło się bez zakupów. Danny poznał kilka "cioć" i "wujków", choć większość spotkania i tak był mało rozmowny, a moja obecność tam koncentrowała się na nim i podpisywaniu kartek. Następnym razem, muszę jednak pójść sama, albo wziąć sobie "niańkę" w postaci starszego dziecka. Zakupów Wam nie pokażę, bo nie zeskanowałam, dodam jednak kilka pozycji z Polski, które w końcu wylądują w nowych pudełkach. Zakupie, a jakże z wczorajszego dnia. Pudełka mają tylko jedną wadę, wchodzą do nich kartki w rozmiarze standardowym (10x15), a takich wcale nie mam najwięcej.
margaretka02 w ramach naszej prywatnej wymiany przysłała mi ten oto multi z Wrocławskimi parkami, polecając odwiedzenie Ogrodu Japońskiego - do którego na marginesie wybieram się od kilku lat i jakoś nie mogę trafić. Wrocław nigdy nie jest mi po drodze, w końcu jednak będę musiała to zmienić.
W ramach podsycenia apetytu dodam jeszcze coś od Aty_ naszej wspaniałej Administratorki z Warszawy, którą wczoraj miałam okazję poznać :) Kartka trafiła do mnie jako wygrana w loterii i od razu wywołała uśmiech. Szczerze przyznam, że należy do ulubionych w mojej kolekcji.
Pocztówka pochodzi z Muzeum Plakatu w Wilanowie i obrazuje litografię z 1890 roku Sen - Balet w dwóch aktach i trzech obrazach - Theophile Alexander Steinlen, Francja. Na dziś zaplanowałam jeszcze trzy pocztówki, więc bez obawy odezwę się jeszcze.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz