środa, 9 maja 2012

Tik tak

Zabijając czas, skoro i tak siedzę przed komputerem, czekając na zbawienie - postanowiłam wstawić dziś kolejną pocztówkę. W rezultacie zmusi mnie to do zeskanowania następnych. Kartkę przesłał mi Paweł (Bozia) z forumowego fav tag`u.
 Wiedzieliście, że przedstawiona na widokówce Motława cuchnie? Ja jakoś nie zwróciłam na to uwagi, ale może dlatego, że moi dwaj synowie niemal nie wypadli za burtę promu tłukąc się niczym pokemony na arenie. Rzeka płynie na długości 64,7 km, a swe źródło ma w Jeziorze Szpęgowskim Południe ( mało ciekawa nazwa). Mimo faktu, że istotnie nie spełnia dyrektyw unijnych co do jakości wód, związek wędkarski prowadzi na jej obszarze kilka łowisk. Mniam...

2 komentarze:

  1. Taki urok. W Poznaniu Warta też cuchnie naftą a ludziska ryby z niej wyciągają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie poczułam, że cuchnie ;-)

    OdpowiedzUsuń